Prudnik. Makabryczne odkrycie o poranku. Spacerowicz znalazł zwłoki w rzece

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Ciało w rzece w Prudniku. Denatem okazał się 44-letni mężczyzna. Prokurator ustala, jak doszło do jego śmierci.
Ciało w rzece w Prudniku. Denatem okazał się 44-letni mężczyzna. Prokurator ustala, jak doszło do jego śmierci. Archiwum
Ciało zauważono w rzece Prudnik. Na miejscu pracuje prokurator, który ma ustalić jak doszło do zdarzenia, a także czy do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie.

Strażacy otrzymali zgłoszenie w niedzielę (4 lipca) przed godz. 9.30. Osoba spacerująca wzdłuż rzeki Prudnik zauważyła unoszące się na wodzie zwłoki i zaalarmowała służby.

Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej, ale nie było potrzeby użycia specjalistycznego sprzętu. Zwłoki znajdowały się w miejscu, gdzie woda o tej porze ma około 30 centymetrów głębokości.

Strażacy wyciągnęli denata z wody i zabezpieczyli teren, by czynności nie musiały być prowadzone na oczach gapiów.

Zmarły to 44-letni mężczyzna. Wstępnie ustalono, że przyczyną śmierci było utonięcie.

Na miejscu pracuje jednak prokurator. Prowadzone działania mają dać odpowiedź na pytanie, czy do śmierci 44-latka nie przyczyniły się osoby trzecie.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Prudnik. Makabryczne odkrycie o poranku. Spacerowicz znalazł zwłoki w rzece - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie